Klubowe newsy

Wywiad z p. Mirką Żmijewską - nową Prezes Sucharów.
Wywiad z p. Mirką Żmijewską - nową Prezes Sucharów.

Wywiad z p. Mirką Żmijewską - nową Prezes Sucharów.

Dziś zamieszczamy na stronie historyczny wywiad. Historyczny z dwóch powodów: jest to pierwszy wywiad przeprowadzony z nową panią prezes Sucharów i zarazem jest to pierwszy wywiad na łamach naszej nowej strony internetowej :)

Doskonale zorganizowana, zaangażowana w życie klubu, od lat wzór do naśladowania dla wszystkich kierowników drużyn, człowiek-orkiestra - mowa oczywiście o pani Mirce Żmijewskiej. Zapraszamy do lektury wywiadu z nową Panią Prezes naszego Klubu oraz kierowniczką drużyny młodzików młodszych.

Pani Prezes, Pani Kierownik czy po prostu Pani Mirko? Jak się do Ciebie teraz zwracać? ;)
Mnie najbardziej pasuje po prostu Mirko.

O.K. - w takim razie Mirko, myślę, że nie trzeba Cię nikomu bliżej przedstawiać, jednak przypomnij nam proszę, od kiedy jesteś związana z naszym Klubem i jak w ogóle zaczęła się Twoja przygoda z Sucharami?
Rzeczywiście jestem kojarzona z klubem już od jakiegoś czasu. Syn zasilił szeregi Sucharów w 2014 roku, jednak przygodę, jak to nazwałeś, rozpoczęłam dwa lata później, gdy zostałam poproszona o pomoc przy organizacji turnieju Suchary Cup 2016. Wówczas rodzice, chcąc uatrakcyjnić organizowane przez Zarząd turnieje, wyszli z inicjatywą pomocy. Współpraca z Zarządem była na tyle owocna, że do dzisiaj rodzice chętnie uczestniczą w corocznej organizacji turniejów organizowanych przez Klub. Pozostaje mi tylko powiedzieć "dziękuję" rodzicom rocznika 2006 – to ich inicjatywa i zaangażowanie wyznaczyła nowe standardy turniejów w Suchym Lesie.

Każdy, kto choć trochę Cię zna wie, że wybór Twojej osoby na stanowisko prezesa Sucharów, był wyborem jak najbardziej słusznym. Z drugiej jednak strony od lat funkcję prezesa niezmiennie pełnił p. Tomasz Burdziński. Myślę więc, że dla wielu osób Twoja nominacja mogła być sporym zaskoczeniem... Czy mogłabyś zdradzić nam kulisy tych wydarzeń?
Dziękuję za zaufanie – jednak zgodziłam się podjąć nowej funkcji stosunkowo niedawno – więc ocenę słuszności wyboru pozostawmy na później.
Pan Tomasz Burdziński rzeczywiście pełnił funkcję prezesa przezdwie poprzednie kadencje. Na szczęście nadal uczestniczy w pracach Zarządu – w roli V-ce Prezesa i mogę liczyć na pomoc z jego strony. Jako świeżo upieczony tato dwójki dzieci nie był już w stanie poświęcać tyle samo czasu Sucharom, co wcześniej. Nikt inny nie posiada takiej wiedzy i doświadczenia w kwestiach formalnych działalności Stowarzyszenia. Zawdzięczamy Panu Tomaszowi możliwość funkcjonowania – bez dotacji gminnej nie byłoby możliwości utrzymania stowarzyszenia.
Kulisy zdarzeń ... cóż mi pozostaje powiedzieć – mamy samych dżentelmenów w Zarządzie – przy jednej kobiecie – puścili ją przodem


Oprócz funkcji prezesa od lat sprawujesz również funkcję kierownika drużyny młodzików młodszych, jesteś matką 3-ki synów (6, 10 i 12 lat) i właścicielką dobrze prosperującej agencji reklamowej. Kiedy znajdujesz na to wszystko czas?! Czy nie myślałaś o tym, żeby funkcję kierownika drużyny powierzyć komuś innemu?
Mówi się, że to dzieci powodują, że kobiety potrafią gospodarować czasem, a ja mam ich troje. Zawsze uważałam, że przy dobrej organizacji czas znajdzie się na wszystko. Mam również bardzo wyrozumiałego męża.
Czy myślałam o tym, by oddać funkcję kierownika drużyny? Nie. Kilkuletnia współpraca z trenerem przy budowaniu drużyny i widoczne efekty sprawiają, że właśnie ta funkcja przynosi mi najwięcej radości i ciężko byłoby mi to tak po prostu zostawić.  Może nie będzie to dobrze brzmiało, zwłaszcza na początku kadencji, ale prędzej oddam stanowisko prezesa niż kierownika. Na chwilę obecnąnie widzę problemu w łączeniu tych dwóch funkcji – we władzach TMS nie jestem sama. Zarząd po raz pierwszy w historii jest 7 osobowy, nie zakładam więc konieczności rezygnacji z czegokolwiek.


Zmiana na najważniejszym stanowisku w Sucharach to również szansa na zmiany w organizacji i funkcjonowaniu Klubu. Powiedz nam, jakie masz plany na najbliższe miesiące? Mamy spodziewać się rewolucji czy raczej ewolucji? :)
Najbliższe miesiące to raczej ewolucja niż rewolucja – do zakończenia są projekty, które były przygotowywane przez Zarząd przez ostatnie miesiące. Sporo z nich to zmiany dość znaczące, jednak nie będące bezpośrednio związane ze zmianami we władzach stowarzyszenia. Wprowadzenie większej liczby jednostek treningowych, wznowienie treningów bramkarskich, usystematyzowanie procesów szkoleniowych – to tematy przygotowywane od kilku miesięcy jeszcze za czasów poprzedniej kadencji, teraz wprowadzane w życie. Zmiany będą – jednak nie przypisuję sobie roli sprawczej tych procesów.
Zarząd od kilku lat współpracuje z kadrą szkoleniową i rodzicami wspólnie pracując nad kształtem Stowarzyszenia. Nie wszystkie plany można wprowadzać w życie szybko – większość z nich wymaga odpowiedniego przygotowania i zaplanowania. Stąd na efekty prac nowego Zarządu trzeba jeszcze nieco poczekać.


Czy Suchary będą ubiegać się o certyfikat PZPN?
Na ten moment przygotowujemy się do wzięcia udziału w projekcie PZPN Certyfikacji Szkółek Piłkarskich. Program jest jeszcze w fazie planowania, projektowania, jest jeszcze wiele niewiadomych. Obserwujemy rozwój tego projektu uznając go za ciekawy – jednak nie zostały podjęte jeszcze ostateczne decyzje czy przystąpimy do programu jeszcze w tym roku.

To wyjaśnijmy może jeszcze wszystkim zainteresowanym, jakie korzyści zawodnikom daje przyznanie klubowi jednego z certyfikatów PZPN?
Certyfikat przyznawany przez PZPN podnosi prestiż szkółce piłkarskiej. Program jest ściśle uwarunkowany – aby uzyskać certyfikat należy spełniać szereg wymogów zarówno od strony szkoleniowej jak i organizacyjnej. TMS Suchary na dzień dzisiejszy spełnia wymogi do przyznania certyfikatu na poziomie brązowym.
Niewiele jednak nam brakuje, aby spełnić wymogi poziomu srebrnego, stąd też brak ostatecznej decyzji w sprawie przystąpienia do projektu już w danym momencie. Potrzebujemy jeszcze trochę czasu na dokładniejsze zapoznanie się z korzyściami płynącymi z uzyskania certyfikatu od PZPN, jak również zmieniamy swoje struktury do tego, by spełnić wymogi kwalifikujące do wyższych stopni certyfikacji.


Rozumiem, że m.in. te działania miały wpływ na ostatnie podwyżki składek klubowych?
Konieczność podniesienia składek nie wynika bezpośrednio z prac Zarządu związanych z programem certyfikacji. Jest to bardziej efekt konieczności wprowadzenia zmian w związku z ogólnymi tendencjami w szkoleniu młodzieży i dostosowaniu się do realiów rynku oraz stale powiększającej się liczby drużyn startujących w rozgrywkach ligowych WZPN. Zdecydowaliśmy się wprowadzić dodatkową jednostkę treningową dla wszystkich drużyn od Orlika do Juniora – zmiana wprowadzana jest już od marca. W związku z podniesieniem ilości godzin szkolenia konieczne było zweryfikowanie wynagrodzeń kadry szkoleniowej – zarówno pierwszych jak i drugich trenerów. Takich składowych, wpływających na zmiany w opłatach członkowskich, jest dużo więcej, włącznie z wnioskami rodziców.

A jak przedstawiają się plany Zarządu względem drużyny Seniorów? Mam wrażenie, że w ostatnim czasie mogli czuć się trochę zaniedbani...
Drużyna Seniorów to nadal moja pięta Achillesowa Szkolenie grup młodzieżowych mogłam obserwować od kilku lat, drużynę seniorską widziałam kilka razy będąc na meczu. Faktem jest, że dotychczasowy wieloletni trener Krzysztof Bzdęga zrezygnował z funkcji po zakończeniu jesiennej rundy rozgrywek. Środek sezonu, przełom roku – to nie jest dobry czas na zmiany. Zarząd, wówczas 4 osobowy (a praktycznie działający 3-osobowo), wprowadził rozwiązanie tymczasowe, pozostawiając p. Macieja Radzickiego w roli trenera. Pan Maciej, jako członek Zarządu, od wielu lat opiekował się drużyną seniorów i całym sercem jest z nimi. Uważam więc zarzut zaniedbania za przesadzony. Zdaję sobie sprawę, że każda grupa – zarówno młodzieżowa jak i seniorska – chcą by Zarząd zapewniał im wszystko co najlepsze. Przy ograniczonych zasobach – zarówno materiałowych jak i czasowych – nie zawsze udaje się wszystko dopinać w szybkim tempie. Zapewniam jednak, że władze TMS Suchary pamiętają o swojej drużynie seniorskiej.

Wiemy, że od lutego zatrudniony został nowy trener Seniorów. Czy zarząd postawił przed nim jakieś cele?
Tak, to prawda - trenerem grupy seniorskiej został Pan Wojciech Olejnik. Za szybko jednak na to, aby cele były drobne i szczegółowe. Cel główny to na dzień dzisiejszy awans do rozgrywek międzyokręgowych.

Na koniec powiedz nam jeszcze, czy masz jakieś marzenia związane z Klubem?
Ucieszyłoby mnie bardzo, gdyby spełniły się marzenia zawodników Sucharów o karierze piłkarskiej.

Dziękuję bardzo za rozmowę i życzę Tobie i nam wszystkim spełnienia tych marzeń, a także samych sukcesów na nowym stanowisku - zarówno tych organizacyjnych jak i tych sportowych.

Z panią Prezes Mirosławą Żmijewską rozmawiał Janusz Siwek.



<< powrót